Wyremontowałem kuchnię i od razu przyjemniej

Jak się ma coś w swoim domu zrobić to zazwyczaj zabiera się za to długimi miesiącami. Też tak zawsze mam, ale w końcu przychodzi taki kres, że biorę się do pracy. Dokładnie tak samo było z kuchnią w moim domu. Moja rodzina już od dawna narzekała, że na obecną kuchnię nie da się już patrzeć. I pewnego pięknego dnia zrozumiałem, że nastoletnie już meble rzeczywiście odbierają apetyt i smak na poranną kawę. Kiedy to do mnie dotarłem to od razu wziąłem tydzień urlopu i postanowiłem wyremontować całą kuchnię.

Wybór mebli kuchennych zostawiłem żonie

meble kuchenne - twardogóraJa postanowiłem zająć się remontem, ale na moją żonę scedowałem wszystko, co wiązało się z umeblowaniem wyremontowanej kuchni. Mężczyźni nie mają takiego zmysłu do wystroju wnętrz jak kobiety. W zasadzie całą aranżację wnętrz zostawiłem mojej żonie. Ja tylko musiałem wiedzieć, gdzie mają być jakie kolory. Ogarnęliśmy to przy pierwszej wizycie w budowlanym markecie. Kupiliśmy wszystkie farby, płytki i dodatki i już wiedzieliśmy, że w naszej kuchni będzie pięknie. Ja zabrałem się do pracy a moja żona znalazła jakieś meble kuchenne – Twardogóra z której postanowiliśmy je zamówić. Meble oczywiście od producenta i robione na wymiar. Na meble kuchenne zrobione przez producenta czeka się kilka tygodni, więc od razu wzięliśmy się za tą kwestię. Najpierw jednak musiałem pozbyć się starych i wszystko wyremontować. Zostawiłem w kuchni tylko jedną szafkę i kuchenkę gazową, żeby na czas remontu można było jakoś normalnie funkcjonować. Wszystko inne wyrzuciłem i wziąłem się ostro do pracy. Po kilku dniach kuchnia nabrała zupełnie innego wyglądu. Na ścianach pojawiły się nowe kolory, sufit zrobił się bielutki a swoje zrobiły też eleganckie płytki nad planowanym kuchennym blatem. Wszystko nabrało nowych barw i kolorów. Kiedy już uporałem się z całym remontem nie pozostało nic innego jak tylko czekać na nowe meble zrobione na zamówienie. Producentowi udało się z nimi wyrobić w trzy tygodnie, więc nawet nie było tak źle. Efekt całego remontu bardzo pozytywnie mnie zszokował. Moja żona też spisała się doskonale w roli dekoratora wnętrz.

Jak już wszystko w kuchni wyremontowałem i zamontowali nowe meble to zrobiło się zupełnie nie do poznania. Od razu ładniej i przyjemniej. Wspólna kawa i wspólne posiłki zaczęły inaczej smakować. I nawet łatwiej się wstaje rano. Tyle odmiany, a wszystko to kwestia jedynie remontu kuchni. Najgorzej jest się zabrać do takiego remontu, ale kiedy się już zacznie to praca idzie błyskawicznie. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak teraz wygląda nasza kuchnia po remoncie.