Zamieniłem deski podłogowe na panele

W moim domu odkąd tylko sięgam pamięcią zawsze była podłoga z desek. Kilkanaście lat temu nie dawało się na podłogę niczego innego niż desek podłogowych. Najpierw trzeba było w umiejętny sposób załatwić drzewo z leśniczym. Jeśli wszystko dobrze się załatwiło to po kilku dniach do odebrania z lasu były gotowe deski. Nigdy nie wnikałem w to skąd wzięły się deski do naszego domu, ale służyły nam przez kilkanaście lat. Aż przyszła pora na diametralną zmianę. Do tej pory dziwię się, że odważyłem się na taki krok.

Położenie paneli w domu zajęło mi tydzień

niedrogie panele podłogowe - dąb naturalnyZacznę może od tego dlaczego zdecydowałem się na zlikwidowanie w domu desek z podłogi i zamienienie ich panelami. Był ku temu jeden powód, który doprowadzał mnie do porządnej nerwicy. Otóż wyrobione deski zaczęły bardzo mocno trzeszczeć przy nawet najmniejszym ruchu. Było to bardzo męczące – szczególnie w nocy. Jak pewnie każdy się domyśla zamiana desek na panele nie była wcale taka łatwa. Przecież deski mocowane są zazwyczaj na legarach pomiędzy którymi najczęściej zupełnie niczego nie ma. I tak samo było u mnie, ale jest na to rozwiązanie inne niż betonowa wylewka. Najpierw jednak zamówiłem w sklepie niedrogie panele podłogowe – dąb naturalny – w ilościach wystarczających na całą powierzchnię mojego domu. Do tego zamówiłem dziesiątki paczek grubego i twardego styropianu. I to jest rozwiązanie, które z powodzeniem zastępuje wylewkę. Pomiędzy legarami ułożyłem grube i twarde bloczki styropianowe. Miałem pewne obawy, żeby ten styropian nie hałasował mi później bardziej niż te moje deski podłogowe. Na szczęście dołożyłem do nich odpowiednie podkłady tłumiące i folię, więc wszystko zostało szczelnie zamknięte pod panelami. Samo położenie paneli zajęło mi tydzień. Oczywiście nie robiłem tego sam, bo na szczęście mam bardzo dobrych szwagrów, którzy mi pomogli. Teraz po miesiącu czasu mogę powiedzieć, że lepsze niedrogie panele podłogowe niż nawet najdroższe i najszlachetniejsze deski. Po panelach chodzi się bezszelestnie. Odkąd wymieniłem całą podłogę w domu zapomniałem co to znaczy dźwięk skrzypienia desek.

Piękne deski podłogowe na pewno prezentują się majestatycznie, ale niestety po kilkunastu latach mogą stać się hałaśliwe. Panele podłogowe to zupełnie coś innego. Może nie są tak mocne i wytrzymałe, ale chodzi się po nich cicho i bezszelestnie. poza tym są na tyle niedrogie, że można je wymieniać na nowe nawet raz na kilka lat. Jak tylko położyliśmy w domu panele tak od razu odetchnęliśmy z ulgą. I wyglądają nawet lepiej niż deski.